Narrator:
Rodzice pięcioletniej Ludmiły, pojechali z dziewczynkom do sklepy z zabawkami, aby wybrała sobie prezent na święta. W drodze powrotnej zaczął padać mocny śnieg i zrobiło się ślisko. Nagle zza zakrętu wyjechał kierowca pod wpływem alkoholu, który uderzył w samochód rodziny Ferro. Mała dziewczynka przeżyła ale rodzice nie.
Lusia, tak nazywała ja pieszczotliwie rodzina, choć była mała, strasznie przeżywała śmierć rodziców. Płakała całymi dniami i nocami.
Cztery dni później był odbył się pogrzeb. Przyszło dużo ludzi, bo państwo Ferro byli pomocnymi i dobrymi ludźmi. Ludmiła zamieszkała z dziadkami.
********
Jest dzisiaj prolog :). A co do rozdziału do nie wiem kiedy będzie.
Hej kochana :*
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział :*
Biedna Ludmiła, rodzice jej zginęli :C
Lusia :D
Ferro byli dobrymi ludźmi<33
Czekam na rozdział :*
Prolog* :D
UsuńZainteresował mnie ten prolog ;)
OdpowiedzUsuńCzekam na rozdział
MARCELA *.*